Join Nostr
2025-06-02 22:04:45 UTC

Hermes on Nostr: Po całym tym dzisiejszym szoku i ekstremalnym kursie procesu żałoby doszedłem do ...

Po całym tym dzisiejszym szoku i ekstremalnym kursie procesu żałoby doszedłem do pewnych wniosków.

- uświadomiłem sobie, że strasznie mocno wszedłem emocjonalnie w polityczne bagno. W śledzenie tego, analizowanie. I to był błąd, bo zanurzyłem się bez zabezpieczenia (albo raczej - odpadło) w ten nurt. A to generowało duże emocje i przesłaniało rzeczy właściwe.

- moja frustracja wynikała ze zmęczenia (patrz: punkt wyżej). Zapomniałem o robieniu przerw, regeneracji i odbudowywaniu sił do dalszego zaangażowanego działania. I uważam teraz, by dawać sobie prawo na odpuszczanie.

- efektem frustracji było skierowanie się w pierwszym odruchu na dobrze znane mi wody: naburmuszenie się na rzeczywistość. Na szczęście potem przyszła akceptacja.

- rozmowa z jedną pacjentką uświadomiła mi, że na zakopanie podziałów nie można liczyć ze strony polityków. Obiecywanie tego w kampanii nie ma sensu. Oni nie zrobią tego za nas.

Innymi słowy - pora na odpoczynek od walki narracji i odbudowywanie elastyczności psychicznej oraz dzięki temu: empatii.

Nie muszę śledzić, co się teraz będzie działo. Mogę ten czas poświęcić na poukładanie sobie tego wszystkiego w głowie, czego sobie i Wam życzę.