nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpqkaw0fnl45ap8zu9rnt5tnewzu9n4raw9gtpymg3kzn30d352ykys5wwxh6 (nprofile…wxh6) Przy wyprzedzaniu w omawiany sposób wgląd mają obaj kierowcy.
Jeśli wyprzedzam, to jadę szybciej niż wyprzedzany (wynika z idei wyprzedzania jakby), więc odległość nawet jeśli jest za mała, będzie rosła. Nie ma potrzeby hamować.
Więc uważam, że nie ma sensu przesadzać. Wiadomo, że nie na styk i trochę luzu warto dać, ale bez przesady.
Zresztą, to jest uregulowane w przepisach (art. 19 pkt. 3a). Co zresztą uważam za bzdurne, bo kierowca nie ma jak określić tej odległości w metrach.