Join Nostr
2026-02-23 20:32:01 UTC

Kamil Podryban on Nostr: Tak sobie stoję w kuchni, robiąc herbatę dla żony i wspominam, jak to się ...

Tak sobie stoję w kuchni, robiąc herbatę dla żony i wspominam, jak to się wszystko skomplikowało.

Kiedyś wrzucałem do kubka cytrynę, imbir, goździka, trochę cukru, zalewałem wrzątkiem i było gotowe*. A dzisiaj?

Najpierw zaparzam samą herbatę. Podobno nie powinno się parzyć razem z cytryną, bo się jakieś związki, cytryniany czy coś, wytrącają. A nie chcę przecież truć żony.

Później dodaję cytrynę, ale dopiero po wyciągnięciu torebki z herbatą. A, no ale plasterek cytryny ma odciętą skórkę, bo słyszałem gdzieś, że w skórce to jakieś chemikalia czy coś się utrzymują i zdrowiej bez niej.

Cukier zamieniłem na miód. Ale no, do wrzątku nie mogę dodać, bo podobno w wysokich temperaturach miód traci niektóre właściwości, więc najpierw trochę chłodnej wody dolewam. Dopiero potem słodzę.

Ale przynajmniej o imbirze i goździku jeszcze nic nie słyszałem. :D

*Tak, herbata też była w kubku, śmieszki.