Oczywiście, jak to w transporcie zdarza mi się że dzień przeciągnie się tak że w końcu od rozpoczęcia dnia pracy do jego zakończenia mija 15 godzin. Prawo to dopuszcza, ale to jest ekstremum a nie norma. To nie jest target do wyrobienia.
Jakby kierowca miał za każdą godzinę uczciwie płacone, najlepiej jeszcze z podwyższoną stawka za nadgodziny to by zaraz się okazało że takie wykorzystywanie pracownika się jednak nie opłaca i żeby zarobić trzeba pracę zorganizować lepiej. No ale do tego...