Nic w tym dziwnego, bo model biznesowy oparty na podbijaniu angażujących treści nieuchronnie prowadzi do patologii. W realiach kapitalizmu inwigilacji takie praktyki, czyli promowanie clickbaitowych, sensacyjnych i nielegalnych treści, po prostu się mediom opłacają.
No dobrze, ale czy Rafał Brzoska ma narzędzia, żeby skutecznie walczyć z praktykami Mety? Miałby, gdyby Prezydent Karol Nawrocki nie zawetował w styczniu wdrożenia aktu o usługach cyfrowych, czyli DSA,
2/