Join Nostr
2026-06-28 23:45:13 UTC
in reply to

Piotr "Mikołaj" Mikołajski 🐉 on Nostr: kravietz 🦇 Zapisy z uchylonego art.55a ustawy o IPN można realizować w oparciu o ...



Zapisy z uchylonego art.55a ustawy o IPN można realizować w oparciu o art.133 Kodeksu karnego, jest też Rozdział 6c ustawy o IPN.

I skoro mówimy o absurdach, to IPN już pokazał, że wystarczy wola polityczna, żeby ścigać faktycznych kombatantów oraz żeby wybielać bandytów.

█ 1. OUN i UPA walczyły o niepodległość Ukrainy i jest co do tego znacznie mniej wątpliwości, niż w przypadku Brygady Świętokrzyskiej z jej dawno zdebunkowanymi "osiągnięciami". Byłoby wręcz absurdalne, gdyby OUN i UPA nie uznano ich za kombatantów walki o niepodległość.

W Polsce mamy odpowiednik: "Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego", gdzie nie wymienia się aż tak szczegółowo formacji podziemia, uwzględnia się je hurtem. Wliczając bandytów.

Można tam np. znaleźć "Istriebitielne Bataliony" walczące z Ukraińcami, ale nie jest wykluczona Brygada Świętokrzyska.

I, żeby było śmieszniej, kombatantami nie są żołnierze wcieleni przymusowo do armii niemieckiej, jeśli nie walczyli potem w formacjach polskich, ale kombatantami są żołnierze wspomnianej Brygady Świętokrzyskiej, która z Niemcami kolaborowała.

█ 2. Nie "ich krytyki", tylko znieważenia:

🇺🇦 "які публічно виявляють зневажливе ставлення до осіб, зазначених у статті 1 цього Закону, перешкоджають реалізації прав борців за незалежність України у XX столітті"

🇵🇱 "którzy publicznie okazują lekceważący stosunek do osób wymienionych w art. 1 niniejszej ustawy lub utrudniają realizację praw bojowników o niepodległość Ukrainy w XX wieku"

Krytykować nikt nie zabrania, można do woli pisać opracowania naukowe. Od 2015 pojawiło się trochę publikacji, nie kojarzę żeby autorzy prac naukowych, krytycznych wobec OUN czy UPA, byli pozywani.

█ 3. Penalizacja jest kwestią techniczną - jak pokazałem na początku, w Polsce ona też może zostać zrealizowana, tylko nie jest zapisana w tym samym akcie prawnym. Ponadto nie ma zakazu pozwania kogoś za lekceważące opinie. Zresztą teoretycznie chronimy z urzędu np. znak Polski Walczącej (Dz.U.2014.1062), w praktyce nic z tym nie robimy.

Można na temat tej penalizacji bić dużo piany, ale najpierw chciałbym zobaczyć jakieś statystyki, jak przez 10 lat ten przepis był stosowany w praktyce.

O idiotach wydzierających mordę pisać mi się nie chce, bo na naszym podwórku znajdzie się ich tak samo wielu.