patrząc na projekty które używają AGPL, to powiem, że nie są to rzeczy, które jakoś w firmie są konieczne do modyfikacji... i często mają lepsze proprietary alternatywy (np. Grafana jest spoko, ale jakoś lepiej się czuję z dashbordami zrobionymi na DataDogu, Sumo czy nawet Splunku, do tego jakiś tool do JMXa. No i nawet jak zmodyfikujesz produkt wewnętrzny to source musi być do wglądu userów).
IMHO gdyby Linux był na takiej licencji to nie zostałby nigdy tym Linuksem, którym jest dziś, czyli najbardziej rozpowszechnionym OSem na świecie, który znajduje się do tego na większości urządzeń mobilnych.
Back to Grafana... przeszła z Apache na AGPL, co może sprawi, że ludzie przestaną jej używać i dobrze (nie że zła, ale nie dało się ludziom wytłumaczyć, że alerty do monitorowania clustra nie powinny być generowane z tego clustra....).
Fakt, że DataDog i podobni kosztuje... ale znów to ma tę zaletę, że logowanie jakoś staje się sensowniejsze, ludzie zdają sobie sprawę z istnienia sidecara i tak dalej, Grafana prowadzi do "zrób to sam" i dziwnych rzeczy....
Ja od softu jak coś buduję oczekuję działania, nie ideologii. Lubię OpenSource bo mogę zajrzeć do kodu i OpenSource prowadzi do tego, że firmy często "widocznym" robią kod który mógłby być zamknięty (vide IntelliJ i ich Idea), ale imho OpenSource działa bo heavy lifters jak cały FANG czy jak to się teraz zowie za to płacą.